top of page
Search

Dezerter w służbie białorusko-rosyjskiej propagandzie i dezinformacji

  • obserwatorzykremla
  • Jan 7, 2022
  • 4 min read

17 grudnia 2021 r. polski żołnierz pełniący służbę na granicy polsko-białoruskiej zdezerterował na Białoruś, gdzie poprosił o azyl polityczny. Swoją decyzję motywował „dezaprobatą dla polityki polskiego rządu ws. kryzysu migracyjnego” oraz „niehumanitarnym traktowaniem migrantów przez służby państwowe”. Prawdziwym powodem jego dezercji jest próba uniknięcia odpowiedzialności prawnej za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i narkotyków oraz dyscyplinarnego wyrzucenia z wojska. Dezerter szybko został wykorzystany przez Białoruś i Rosję na froncie walki informacyjnej. Za jego pośrednictwem prowadzone są działania dezinformacyjne, których celem jest uderzenie w wizerunek Polski i jej struktur państwowych zaangażowanych w ochronę granicy z Białorusią, która od czerwca 2021 r. jest celem działań hybrydowych prowadzonych przez białoruskie służby bezpieczeństwa. Szczegółowa analiza dossier Emila Czeczko, a także okoliczności jego ucieczki oraz sposób wykorzystania jego osoby dla działań informacyjno-psychologicznych, wskazują na to, że mógł on zostać pozyskany do współpracy agenturalnej przez białoruskie lub rosyjskie służby specjalne.


Zdjęcie: facebook/gpk.gov/by via Onet Dossier dezertera


25-cio letni Emil Czeczko był szeregowym żołnierzem 11. mazurskiego pułku artylerii w Węgorzewie. Wcześniej służył w 20. brygadzie zmechanizowanej w Bartoszycach. W przeszłości szeregowy miał problemy z prawem. W 2020 r. policja i żandarmeria wojskowa musiały interweniować w związku ze stosowaniem przez niego przemocy wobec matki. We wrześniu 2021 r. został za to skazany nieprawomocnym wyrokiem sądu na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Następnie (12 grudnia 2021 r.) został zatrzymany w Giżycku za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu (1,5 promila) i narkotyków. Po tym zdarzeniu żołnierz złożył wypowiedzenie z wojska, najprawdopodobniej zdając sobie sprawę z tego, że i tak zostanie wydalony ze służby w ramach postępowania dyscyplinarnego [1].

W mediach społecznościowych Emil Czeczko zamieszczał kontrowersyjne wpisy o antyunijnym, antyamerykańskim, a także rasistowskim charakterze, co wpisuje się w agendę rosyjskiej dezinformacji prowadzonej przeciwko państwom Europy Środkowej [2]. Wspominał także o swoich planach wyjazdu poza granice UE. Nie wiadomo jednak, czy pisząc to w 2015 r. miał na myśli Białoruś. Warto jednak zauważyć, że jego siostra była związana z obywatelem Białorusi, a on sam miał tam znajomych, co mogło zachęcać go do takiej decyzji.



Dezerter na froncie walki informacyjnej


Zaraz po tym jak Emil Czeczko przekroczył granicę wystąpił w białoruskiej telewizji propagandowej Belarus-1, który został następnie rozpowszechniony przez inne białoruskie (m.in. Belta, ONT) i rosyjskie (Gazeta.ru, RIA Novosti, Lenta, Sputnik) tuby propagandowe. W wywiadzie informował m.in. o tym, że: - polscy żołnierze strzelali do migrantów w celu uniemożliwienia im przekroczenia granicy; - był świadkiem zabicia przez funkcjonariuszy Straży Granicznej dwóch wolontariuszy pomagającym migrantom na granicy; - sam był zmuszany do zabijania migrantów.


W kolejnych wypowiedziach medialnych dezerter podawał sprzeczne informacje dotyczące liczby rzekomo zabitych migrantów (początkowo mówił o 2 osobach, następnie 10, a w końcu o dziesiątkach). Były wojskowy konfabuluje także w sprawie okoliczności w jakich miało miejsc do opisywanych zdarzeń. Twierdzi np. że był zmuszany do spożywania alkoholu, a do zbrodni miało dochodzić w trakcie silnego upojenia alkoholowego. Następnie twierdził, że zbrodnie popełniane przez polskich pograniczników były czymś na porządku dziennym, a on sam nie jest jedyną „ofiarą” działań polskich władz. Słowa Emila Czeczki mają być dowodem w prowadzonym przez Białoruski Komitet Śledczy postępowaniu dotyczącym rzekomych „zbrodni przeciwko ludzkości” popełnianych przez polskie struktury państwowe przeciwko migrantom. Pomoc w tej kwestii zaoferowała Federacja Rosyjska. Działania te mają wyłącznie propagandowo-dezinformacyjny charakter, czego dowodem jest m.in. publikacja książki o „zbrodniach Polski i Litwy przeciwko uchodźcom” wydanej w ekspresowym tempie przez białoruskie stowarzyszenie „Wiedza” [6].


W trakcie wywiadu dezerter został wprowadzony w błąd przez białoruską dziennikarkę, która skłamała, że wojsko polskie uznało go za martwego. W rzeczywistości w wiadomościach informowano o „zaginięciu żołnierza” i „prowadzonej akcji poszukiwawczej”. Białoruska propaganda wykorzystała jednak podobieństwo słowa „zaginąć”, a „zginąć” (ros. pogibnut’, погибнуть) [4]. W odpowiedzi Emil Czeczko stwierdził, że nie będzie nosił polskiej flagi i jedyne, co może z nią teraz zrobić, to "spuścić ją w kiblu", co świadczy o jego niskim morale [5].


Białoruskie i rosyjskie media powielają nieprawdziwe tezy formułowane przez dezertera i żadnym stopniu nie odnoszą się do kwestii ich wiarygodności. Jednocześnie w swoim przekazie: - budują wizerunek Polski jako „państwa totalitarnego”, a Białorusi jako „demokracji”, która zaoferowała schronienie polskiemu dezerterowi, któremu rzekomo „grozi kara śmierci”. W rzeczywistości, kara śmierci została zniesiona w Polsce w 1998 r. i zgodnie z zapisami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, której Polska jest sygnatariuszem, nie może zostać przywrócona [3]. - wyolbrzymiają skalę zaangażowania wojska polskiego w ochronę granicy z Białorusią podając zawyżone liczby personelu, a także nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomego rozmieszczania w pasie przygranicznym ciężkiego uzbrojenia (np. systemów obrony przeciwlotniczej) oraz organizowania „grup uderzeniowych”, co ma na celu wykreować atmosferę przygotowań Polski do wojny z Białorusią i Rosją. - sugerują, że polskie instytucje państwowe (w tym służby specjalne) są zaangażowane w niejawny proceder zabijania imigrantów, w celu udaremnienia przedostania się ich na terytorium Polski.


Ta ostatnia teza była główną osią narracyjną w wywiadzie przeprowadzonym 27 grudnia 2021 r. przez Konstantina Prydybayło – dziennikarza rosyjskiej telewizji propagandowej RT. Rozmowę wykorzystano także do dyskredytowania polskiego wojska sugerując ¬(opierając się na postaci Emila Czeczko), że problemy z prawem, narkotykami i alkoholem są w armii powszechne.



Pożyteczny idiota czy agent obcych służb


Nie można wykluczyć, że Emil Czeczko nie jest tylko dezerterem ale także agentem lub informatorem białoruskich lub rosyjskich służb specjalnych. Wskazywać na to może m.in.: natychmiastowa decyzja o udzieleniu mu azylu politycznego przez Białoruś bez jakiegokolwiek postępowania; przeprowadzenie wywiadu z dezerterem bezpośrednio po jego ucieczce na Białoruś, co wskazuje na to, że akcja mogła zostać przygotowana z wyprzedzeniem; nie podjęcie przez białoruskie służby procedury osadzenia żołnierza obcego państwa w areszcie i przesłuchania go.

Emil Czeczko mógł zostać pozyskany przez Białoruś lub Rosję to współpracy agenturalnej w oparciu o jego problemy z prawem, alkoholem i narkotykami, a także poglądami politycznymi i profilem psychologicznym. Do wstępnego opracowania figuranta i wytypowania go do werbunku mogli zostać wykorzystani jego białoruscy znajomi. Chociaż jako szeregowy nie miał dostępu do najważniejszych tajemnic wojskowych (najprawdopodobniej miał poświadczenie bezpieczeństwa jedynie do klauzuli „zastrzeżone” lub „poufne”), mógł przekazywać przeciwnikowi cenne informacje dotyczące jednostki w której służył (np. uzbrojenia, stanu ukompletowania, personelu), a także osób w niej służących (np. morale żołnierzy, relacji interpersonalnych, itp.). Zatrzymanie przez policję za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i narkotyków oznaczało dyscyplinarne wydalenie z wojska. To zdarzenie mogło być głównym powodem, dla którego Emil Czeczko (z własnej inicjatywy lub wskutek polecenia swojego oficera prowadzącego z obcego wywiadu) podjął decyzję o ucieczce na Białoruś, gdzie został wykorzystany dla celów dezinformacyjno-propagandowych [7]. --- Autor: Filip Bryjka Źródła: [1] https://wiadomosci.onet.pl/.../emil-czeczko-kim.../34f0n7h [2] https://www.politicalcapital.hu/news.php?article_read=1... [3] https://www.echr.coe.int/documents/convention_pol.pdf [4] https://twitter.com/nexta_tv/status/1471854314360606734 [5] https://www.wp.pl/... [6] https://belsat.eu/.../02-12-2021-na-bialorusi-wydano.../ [7] https://wiadomosci.onet.pl/.../sprawa-dezertera.../nged0qy #obserwatorzy #guardians #ObserwatorzyKremla #KremlinWatchers #disinfo #Białoruś #Rosja #Polska #dezinformacja #dezerter #kryzysnagranicy

 
 
 

Comments


Post: Blog2_Post

©2021 by Obserwatorzy Kremla. Proudly created with Wix.com

bottom of page